Olek J. Kowalski
Cóż prócz cynizmu?
Czekam twej oferty
czekam — chociaż znam ją
Jesteś nudny
dziwi mnie, że wciąż tańczą wokół ciebie
i śmieją się z twoich tekstów
z tego samego, co zawsze
Przyznaję zresztą: czasem i mnie to śmieszy
ale po chwili też budzi pytanie:
— A co oprócz cynizmu?
Zyskałeś sławę i wierne sługi
wytworzyłeś kanony dobrego smaku
posiadasz prawo wyłączności
na pakiety tanich i drogich rozmów
prowadzisz białą i czarną księgę
a korzenie twe sięgają starożytności
Mógłbyś być zatem moim mistrzem
gdyby nie powracająca wątpliwość:
— Co poza cynizmem?
Wiem, jestem najgorszym przykładem
ale posłużę się nim (czyli sobą)…
Uczę się, ale się nie zmieniam
Mądrość przybywa, ale tylko w gości
Wnikam w strukturę, ale i w nią wtapiam
Wniosek:
poszukiwania piękne, tylko czy owocne?
…
Na marginesie spotkań i objawień
snuję moje obronne credo —
Nigdy do końca nie będę cynikiem
Wrocław \ Gajowice, po ciemku —
środa, 28 stycznia 2004 r., godz. 4:15