Wostan
Dziękuję
Dziękuję za dłonie rzeźbione dotykiem,
Oczy przejrzyste czystą łzą obmyte,
Ciszę, poczętą w niemym zasłuchaniu,
Obecność ukrytą w duszy miłowaniu,
Modlitwę niewysłuchaną, żebracze konanie,
Za krzyż, co wyrósł tak niespodziewanie,
Miłość bezradną, zastygłą w pokorze,
Za to, co kochać dzisiaj już nie może.