Strona główna

Poezja?

Akt strzelisty
Być nad mieć
Chcę abyś mówiła
Ciemna noc zmyślona
Cóż prócz cynizmu?
Czasami
Do przyjaciół Apologetów (nieśmiały głos zza kotary)
Dolina Zuzanny
Dziękuję
Dziki nurt
Egzystencja
Grządki Hiobowe
Jak mi jest
Kiedy jesteś
Kłodzko powrotów
Kropla
Łudzisz się
Marchewka
Modlitwa
Moja radość
Moje twoje włosy
My
Na koniec Papieskiej Paschy
Na szczycie świata
Nad przepaścią
Nagrywasz mnie
Najskrytsze marzenia
Nie wiem
Oblubienica Wiatru
Okna i widoki
Osiem minut później
Piszę do Ciebie
Pragnienie
Prawda o mnie
Pukanie
Pukanie II
Punkt odniesienia
Pustynia pustki. Nadzieja jak wektor
Słońce na szosie
Spieszy się czas
Szelest nylonowych worków
Śródnocne niebo
Świat moich wspomnień
Taka stara
Teoria względności mądrości
To
Twoja młodość
Wiara w tęczę
Wiecznie nieobecnym być
Wola
Wszystko i nic
Zabijam się
Zaczarowałem owoc
Założyłeś maskę
Zapach zimy
Zasnąć chciałbym
Zimno tu
Znowu cię spotkałem

Kontakt

Google

 

Reklama


Olek J. Kowalski
Nie wiem

Nie wiem
czy jestem w stanie
dalej
żyć tak monotonnie
Jak długo
zdołam wytrzymać
tę chorą
jednostajność dni
We dnie
chodzę z bólem głowy
w nocy
śpię z bólem snów
Czekam
wciąż czekam bezsilny
bez wiary
a jednak — na cud

I choć wiem
że to nic nowego
że słowa takie
od dawna zna stary świat
ja nadal
płaczę i krzyczę
samotny
w tłumku kumpli od bzdur

Świat wokół
zmienia się szybko
gdy stare
nagle robi się nowe
każdy dzień
zdaje się inny
a jednak
jest taki sam

Nie wiem
co dalej będzie
mam plany
ważne za pięć lat
Przyrzekłem komuś
pilnować młodości
lecz życie jest szybsze
od mojej woli
Postaram się
nie zejść stąd przed czasem
mam nadzieję
że tyle mam jeszcze sił

Będę żywił się
tym co brzmi ciągle w moich uszach
dźwiękom
którym ja nadam kształt.

5 stycznia 1995 r.

 

Reklamy

© 2001–2008 by Szum.pl