Strona główna

Poezja?

Akt strzelisty
Być nad mieć
Chcę abyś mówiła
Ciemna noc zmyślona
Cóż prócz cynizmu?
Czasami
Do przyjaciół Apologetów (nieśmiały głos zza kotary)
Dolina Zuzanny
Dziękuję
Dziki nurt
Egzystencja
Grządki Hiobowe
Jak mi jest
Kiedy jesteś
Kłodzko powrotów
Kropla
Łudzisz się
Marchewka
Modlitwa
Moja radość
Moje twoje włosy
My
Na koniec Papieskiej Paschy
Na szczycie świata
Nad przepaścią
Nagrywasz mnie
Najskrytsze marzenia
Nie wiem
Oblubienica Wiatru
Okna i widoki
Osiem minut później
Piszę do Ciebie
Pragnienie
Prawda o mnie
Pukanie
Pukanie II
Punkt odniesienia
Pustynia pustki. Nadzieja jak wektor
Słońce na szosie
Spieszy się czas
Szelest nylonowych worków
Śródnocne niebo
Świat moich wspomnień
Taka stara
Teoria względności mądrości
To
Twoja młodość
Wiara w tęczę
Wiecznie nieobecnym być
Wola
Wszystko i nic
Zabijam się
Zaczarowałem owoc
Założyłeś maskę
Zapach zimy
Zasnąć chciałbym
Zimno tu
Znowu cię spotkałem

Kontakt

Google

 

Reklama


Olek J. Kowalski
Zaczarowałem owoc

Nigdy wcześniej
zimowa odwilż nie odczuwała takiego pragnienia
spotkania ciebie

Przecięłaś w piątek Plac
odśnieżany po to tylko
aby było można odczytać
jego franciszkańskie przesłanie

Powstała na nim
i widnieje odtąd
dzięki twym złotym śladom
łagodna linia zdumienia
domagającego się
by wyrazić je jak najprędzej

Twój czar odezwał się
bez twojej wiedzy
podpowiedział —

Zaczarowałem owoc

Jabłko dogoniło Annę
unoszącą ze sobą przez Żelazny Most
samotność Franciszkańskiego Placu

Przyjęłaś je
niczym zgubę
pozostawioną gdzieś na ławce
upuszczoną na chodniku
upuszczoną przez przechodnia
utraconą w roztargnieniu i niewiedzy

Przyznaję —

Nie sprostałem magii owocu
odwróciłem się
dotknięty twą myślą
i odszedłem
pozbawiony odwagi oglądnięcia się za tobą
na mój Plac Franciszkański

Ale pamiętaj:
jabłko było zaczarowane!

Skosztowałaś?
pozwoliłaś mu dotrzeć w głąb siebie?


Kłodzko — wtorek, 18 marca 2003 r., godz. 18:36

 

Reklamy

© 2001–2008 by Szum.pl