Olek J. Kowalski
Śródnocne niebo
Śródnocne niebo zmieniło kolor
z granatowej czerni
przeszło w głęboki intensywnie ciemny błękit
jednak
przecież trwa noc
nie, noc się właśnie kończy
czas świętojański ustępuje cotygodniowej rezurekcji
niedzieli
W tych dniach najlepiej widać
jak krótką okazuje się być noc
w swych możliwościach i zasięgu
jak krótką może być noc
dla nas
jeśli tylko chcemy
oto dzieło Jana Który Chrzcił:
obwieścić krótkość nocy
jej kres
i przygotować świat
na przyjście dnia
co nie zna zachodu
dnia słońca
dnia sprintera w biegu poprzez świat
który osiągnął już
swoją metę
swój odpoczynek
Jestem
na progu tego dnia
i chowam cię w sercu
znów zrobiłem ten błąd
obsadziłem wolne myśli twym imieniem i wizerunkiem
i doigrałem się
osiągnąłem w sobie stan zajętości
i po prostu w mym sercu jesteś
i dlatego ta noc
choć tak krótka
dłuży mi się
bo czekanie na ciebie
jest z rodzaju tych długodystansowych
więc czy sprinter i tu się sprawdzi?
czy ja — wytrwam w stawce?
czy razem — spotkamy się na mecie?
Wrocław \ Gajowice, desperacja nadziei — niedziela, 25 lipca 2006 r.