Olek J. Kowalski
Szelest nylonowych worków
Szelest nylonowych worków
w niedzielne południowe
godziny ostre słońce
„piękna pogoda” sprzyja
dostojnej niedzieli
spędzanej w hipermarkecie
tłumy pot ciężary dźwigane
wśród szelestu nylonowych
worków jesteśmy żyjemy
handlujemy możemy tu być
cieszyć się życiem
przestań obgryzać paznokcie
chcesz lody?
Z bitą śmietaną dużo
potrzymaj ten szelest
nylonowych worków nie
garb się chcesz pojeździć
samochodzikiem przyjadę tu
sama bez ciebie zawsze
muszę się z tobą umordować
muszę dźwigać szelest
nylonowych worków
w niedzielę.