Strona główna

Poezja?

Akt strzelisty
Być nad mieć
Chcę abyś mówiła
Ciemna noc zmyślona
Cóż prócz cynizmu?
Czasami
Do przyjaciół Apologetów (nieśmiały głos zza kotary)
Dolina Zuzanny
Dziękuję
Dziki nurt
Egzystencja
Grządki Hiobowe
Jak mi jest
Kiedy jesteś
Kłodzko powrotów
Kropla
Łudzisz się
Marchewka
Modlitwa
Moja radość
Moje twoje włosy
My
Na koniec Papieskiej Paschy
Na szczycie świata
Nad przepaścią
Nagrywasz mnie
Najskrytsze marzenia
Nie wiem
Oblubienica Wiatru
Okna i widoki
Osiem minut później
Piszę do Ciebie
Pragnienie
Prawda o mnie
Pukanie
Pukanie II
Punkt odniesienia
Pustynia pustki. Nadzieja jak wektor
Słońce na szosie
Spieszy się czas
Szelest nylonowych worków
Śródnocne niebo
Świat moich wspomnień
Taka stara
Teoria względności mądrości
To
Twoja młodość
Wiara w tęczę
Wiecznie nieobecnym być
Wola
Wszystko i nic
Zabijam się
Zaczarowałem owoc
Założyłeś maskę
Zapach zimy
Zasnąć chciałbym
Zimno tu
Znowu cię spotkałem

Kontakt

Google

 

Reklama


Joanna Kułdo-Huss
Wola

Jedyną prawdą, jaką znam
Jest prawda o Tobie
Wszystko, czego pragnę i co już mam
Nie liczy się wobec Miłości
Jaką mnie obdarzasz
Jaką mi dajesz
Której ja nie szanuję
Nie mam siły udźwignąć
Nie mam odwagi przyjąć
Którą nie mam honoru żyć.
Wiara w Ciebie
Granicząca z wiedzą o Tobie
Jest tak druzgocąca
Że wobec Twojego Majestatu
Stoję wciąż jak dziecko — naga
Moja względność i płynność
Przytłacza wybory, które co sekundę
Wciskają się w moje życie
Już brak mi sił trzymać się krawędzi
Jeśli mnie nie weźmiesz za rękę, Panie
Upadnę.
Błagam. Poprowadź mnie ku Światłości
— ten jeden jedyny raz
— prostą ścieżką, bym miała czas
Nabrać sił
Przed dalszą drogą, PANIE.

 

Reklamy

© 2001–2008 by Szum.pl